DANE TECHNICZNE : SKODA 105S

ROK PRODUKCJI : 1976-1986

SILNIK : R4

POJ. SILNIKA : 1046 CM3

MOC : 33,1 kW – 45 KM

PRĘDKOŚĆ MAX : 130 km/h

PRZYŚPIESZENIE 0-100 km/h : 23s 

SKALA :  1:43

PRODUCENT  MODELU : De Agostini  ( Kolekcja Velka historie v małych modelach -SKODA  nr 15) 

RYS HISTORYCZNY  : Škoda 742 − rodzina kompaktowych samochodów osobowych produkowanych w Czechosłowacji pod marką Škoda w latach 1976−1990. Należały do niej przede wszystkim wielkoseryjne modele Škoda 105 i 120 oraz mniej liczne: 125, 130, 135, 136. Zastąpiła modele 100/110. Do napędu używano benzynowych silników R4 OHV montowanych za tylną osią pojazdu na którą przenoszony był napęd. Następcą został przednionapędowy model Favorit. W sierpniu 1981 roku w wersji wyposażeniowej 105L okrągłe reflektory przednie zostały zastąpione prostokątnymi. Były one montowane aż do kolejnej modernizacji nadwozia w lipcu 1983 roku. W roku 1982 pojawiła się wersja SP, czyli użytkowa wersja modelu 105 S bez tylnych siedzeń. Model ten był dostępny tylko w Czechosłowacji, gdzie był bardzo popularny wśród dostawców i przedsiębiorców. W roku 1983 modele 105 i 120 przeszły gruntowną modernizację. Modele 105 i 120 produkowane po roku 1983 rozróżnić można łatwo po wyglądzie przednich reflektorów. Prostokątne, nieco „schowane” w atrapie lampy występowały tylko w modelach 105. Skody 120 i 130 miały reflektory „trapezowe”, równe z przednią atrapą. Łącznie wyprodukowano 840 561 egzemplarzy Škody 105 w różnych wersjach wyposażenia

OPIS SZCZEGÓŁOWY : SKODA 105S

Škoda 105 była uboższą wersją modelu Škoda 120, odróżniała się przede wszystkim słabszym silnikiem i skromniejszym wykończeniem. Występowała w trzech podstawowych wariantach wyposażenia: podstawowej S oraz luksusowych L i GL. Podstawowy model 105S nie miał opuszczanych szyb w tylnych drzwiach, pomimo iż w tym czasie stanowiły one standardowe wyposażenie aut w wersji 4 – i 5 – drzwiowej. W roku 1983 modele 105 i 120 przeszły gruntowną modernizację. W dużym stopniu zmieniono przednią i tylną część pojazdów, zastosowano nowe reflektory przednie oraz tylne lampy zespolone, a także zmieniono rozstaw kół, co przełożyło się na lepsze prowadzenie samochodów Škody. Ze względu na zmiany karoserii długość auta wzrosła do 4200 mm. Zmieniła się też tablica rozdzielcza gdyż zastosowany zegary okrągłe oraz takie detale jak klamki czy korek wlewu paliwa. W roku 1984 zmodernizowano pas przedni pojazdu, umieszczając w nim otwory do chłodzenia tarcz hamulcowych oraz zamontowano kierunkowskazy boczne na błotnikach. Skodę 105 wyróżniała charakterystyczna sylwetka która w 1976 roku w momencie debiutu mogła uchodzić za nowoczesną jednak 12 lat później należała już do mocno przestarzałych . Ze względu na kształ tylnych lamp który kojarzył się z żelazkiem często właśnie tak ją  określano . Innym często spotykanym przezwiskiem był Fortepian ze względu na odchylaną na bok w niespotykany sposób pokrywę bagażnika jednak dla Czechów od lat pozostaje po prostu „ Skodovką” Choć 105-tka i 120-tka bardzo były sobie podobne, to tego pierwszego wyróżniał charakterystyczny szczegół – reflektory były znacznie cofnięte względem plastikowej atrapy. Silnik benzynowy, który służył do napędu, umieszczono z tyłu, natomiast w przeciwieństwie do poprzednika, chłodnicę postanowiono zamontować z przodu. To klasyczny sedan z silnikiem umieszczonym z tyłu, bagażnikiem ukrytym pod maską i całkowicie niedociążonym przodem. W efekcie mimo iż Skoda 742 pełniła rolę samochodu na co dzień, w trudnych warunkach drogowych prowadziła się nieprzewidywalnie jak Porsche 911. Czy to zabiło sprzedaż czechosłowackiego modelu? Wręcz przeciwnie! Skoda 105 była wprost skazana na sukces. Warto bowiem pamiętać o tym, że kierowcy w bloku wschodnim nie mieli zbyt dużego wyboru. Zastrzeżenia budzi też układ chłodzenia. Jako że chłodnica pojawia się z przodu, a silnik z tyłu, przewody prowadzące płyn chłodzący musiały być rozciągnięte wzdłuż całego nadwozia. W ten sposób inżynierowie chcieli usprawnić odprowadzanie temperatury z motoru, a wygenerowali dwa problemy. Po pierwsze układ chłodzenia miał potężną pojemność 11,5 litra. W dzisiejszych warunkach oznacza to mniej więcej tyle, że podczas wymiany cieczy chłodzącej kierowca musi kupić trzy 5-litrowe bańki z płynem. Po drugie sposób pracy układu chłodzącego pozostawiał wiele do życzenia. Silniki przegrzewały się i raczej rzadko bez remontu były w stanie pokonać więcej niż 100 tysięcy kilometrów. Stawiam, że Skody 105/120 będą ostatnimi modelami marki, które doczekają się statusu samochodu zabytkowego. Nie mam tu na myśli ustawowych regulacji, które w nieprecyzyjny zresztą sposób definiują pojazd zabytkowy, lecz postrzeganie tego auta przez środowisko ludzi zainteresowanych zabytkową motoryzacją. Przewiduję też, że nie wszystkim wersjom i modelom uda się dostać do tego elitarnego grona. Wynika to z tego, że przez cały okres produkcji rodzina 742 była nieustannie modyfikowana, żeby sprostać oczekiwaniom i wymogom rynków eksportowych. Jako graniczny moment wskazuje modernizację w 1983 roku, po której zniknęły okrągłe reflektory, chromowane zderzaki i kierunkowskazy w nich oraz pionowe tylne światła. Pozbawiło to nowsze modele charakteru i stylu, a chyba tego ludzie szukają w zabytkowych autach, choć płacą za to utratą komfortu czy praktyczności. Czechosłowacki producent snuł plany wprowadzenia nowoczesnego modelu już od końcówki lat 50., ciągle jednak górę brały względy ekonomiczne. Ostatnimi, które miały szansę na seryjną produkcję i sukces rynkowy, były projekty 720 i 760. Przy tworzeniu ich nadwozi pracowało włoskie studio Ital Design pod wodzą Giorgetta Giugiara, w obu zakładano umieszczenie silnika z przodu. Drugi z tych modeli miał powstawać w kooperacji z producentami z NRD, ale niestety, oba projekty upadły. Szkoda, bo prototypy pokazują, że zapowiadały się bardzo ciekawie. Z drugiej strony samochód, patrząc z perspektywy czasu na konkurencję z krajów socjalistycznych, był dość dobrze wykonany, a powielanie technicznych rozwiązań pozwoliło osiągnąć wysoką bezawaryjność. Względy ekonomiczne zadecydowały, że firma pozostała przy dotychczasowej architekturze układu napędowego, mimo że Czesi zdawali sobie sprawę z tego, iż jest to przestarzałe rozwiązanie. Nowy model występował początkowo w dwóch wersjach 105 i 120 – oznaczały one pojemności silnika, odpowiednio 1046 ccm (45 KM) i 1174 ccm (50 KM) – oraz kilku wariantach wyposażenia, od S (Standard) do GLS (Grand de Luxe Super). Jednostki oraz układ napędowy z pewnymi drobnymi modyfikacjami przejęto od poprzednika, tyle że pomimo starań producenta rodzina 742 powieliła wiele wad tego auta. Do najpoważniejszych należały niezbyt dobre właściwości jezdne, wynikające ze skumulowania mas przy tylnej osi, gdzie znajdowały się: silnik, skrzynia biegów, zbiornik paliwa i akumulator. Istotną różnicą było przeniesienie przed przednią oś chłodnicy silnika, co miało między innymi poprawić niezbyt szczęśliwy rozkład masy. W efekcie pojemność całego układu chłodzenia wynosiła aż 11,5 litra, a i tak nie przyniosło to wymiernego skutku. Jedynie w podstawowej wersji 105 S montowano prostokątny typ wskaźników. We wszystkich pozostałych były klasyczne okrągłe zegary. Liczba modeli, wersji i ich modyfikacji sprawia kłopoty nawet znawcom Skody.