Strona główna » TATRA » TATRA 815 TPL
DANE TECHNICZNE : TATRA 815 TPL
ROK PRODUKCJI : 1987-1990
SILNIK : V12
POJ. SILNIKA : 19 001 CM3
MOC : 235 kW – 320 KM
PRĘDKOŚĆ MAX : 70 km/h
ZDOLNOŚĆ HOLOWANIA : 400 T
SKALA : 1:43
PRODUCENT MODELU : DeAgostini (Kolekcja Kultovni nakladaky minule ery nr 61)
RYS HISTORYCZNY : Tatra 815 to rodzina samochodów ciężarowych, produkowana przez czeską firmę Tatra. Wykorzystuje tradycyjną tatrzańską koncepcję sztywnej rury szkieletowej i wahadłowych półosi dających niezależne zawieszenie. Pojazdy są dostępne w wariantach 4×4, 6×6, 8×8, 10×8, 10×10, 12×8 i 12×12. Dostępne są zarówno silniki chłodzone powietrzem, jak i cieczą o mocy od 230 do 440 kW (310-590 KM). Jako następca Tatry 813 został pierwotnie zaprojektowany do ekstremalnych warunków terenowych, natomiast obecnie dostępne są również warianty przeznaczone do użytku mieszanego (zarówno terenowego, jak i drogowego). Masa całkowita wynosi do 35 500 kg (78 264 funtów). Model 815 i jego następcy sześciokrotnie zwyciężyli w Rajdzie Dakar. W 1989 roku Tatra zmodernizowała model 815 i wprowadziła nowy 815-2, który otrzymał kolejną modernizację w 1994 roku, a zaledwie 3 lata później, w 1997 roku, wprowadzono nową kabinę. Kolejny lifting nastąpił w 2000 roku, kiedy to zmiany obejmowały m.in. nową tablicę rozdzielczą i mocowanie kabiny, a po raz pierwszy pojawiła się opcja montażu silników chłodzonych cieczą. Ostatni lifting kabiny miał miejsce w lipcu 2010 roku. Ze względu na zmiany w wymogach emisji spalin w 2003 roku Tatra opracowała całkowicie nowy silnik V8 T3C, aby spełnić normę Euro III, gdzie po raz kolejny kontynuowała tradycję z konstrukcją chłodzenia powietrzem. Udoskonalony silnik T3D został wprowadzony w 2006 roku zgodnie z SCR i Euro IV. Tatra rozważa zaprzestanie produkcji tego modelu w latach 2023-2024
OPIS : TATRA 815 TPL
Tatra 815 TPL to 19-litrowe V12 w ultra niskim nadwoziu, zdolne holować nawet 400 ton – potrafiła holować Antonowa nawet z pełnym ładunkiem. W krajach bloku wschodniego niemal od zawsze brakowało specjalistycznych ciągników lotniskowych i Czechosłowacja pod tym względem nie była wyjątkiem. Zakup zachodniego sprzętu nie wchodził w grę ze względu na wysokie ceny oraz koszty utrzymania, przez co przez długie lata do przesuwania samolotów po płycie lotniska wykorzystywano standardowe ciężarówki, w tym m.in. Tatrę 813, czy nawet rolnicze traktory. Takie rozwiązanie niosło ze sobą szereg wad: pomijając już ograniczoną moc, pojazdy te były zwyczajnie za wysokie, przez co zawsze istniało ryzyko uszkodzenia stosunkowo nisko zawieszonego kadłuba samolotu. Pierwszą próbę zbudowania specjalistycznej maszyny lotniskowej podjęto w 1977 roku, kiedy to powstała Tatra Semex 29270. Pojazd ten zaprojektowany został we współpracy z NRD i choć bazował na standardowej „813-stce”, wyróżniał się znacznie niższą sylwetką, idealnie nadającą się do holowania statków powietrznych. Wśród jego dodatkowych atutów należy jeszcze wymienić, zdolność do ciągnięcia nawet 170-tonowych odrzutowców, układ ze wszystkimi kołami skrętnymi, zapewniający doskonałą zwrotność, oraz dosyć nietypowy system podnoszenia kabiny, dzięki któremu szoferkę można było wznieść do góry o niecały jeden metr: to ostatnie rozwiązanie okazało się być bardzo przydatne podczas cofania pod samoloty, gdyż znacząco poprawiało widoczność do tyłu. Mimo Tatra Semex 29270 nie była pozbawiona wad, a do jej największych minusów należało zaliczyć przede wszystkim bardzo awaryjną skrzynię biegów. Mimo to model 29270 został utrzymany w służbie przez dziesięć lat, aż w końcu w 1987 roku czechosłowackie linie lotnicze ČSA zwróciły się do Tatry z prośbą o zaprojektowanie następcy. Wśród wymagań dla nowego ciągnika znalazła się m.in. zdolność do przeciągania nawet 230-tonowych maszyn, wysokość nie przekraczająca 2 metry, oraz cena w granicach 1 miliona koron. Za zbudowanie pojazdu odpowiedzialny był Jaroslav Krpec, utalentowany inżynier oraz uczestnik rajdu Dakar. Aby obniżyć koszta oraz czas opracowywania całego projektu swoją nowa konstrukcję postanowił on oprzeć na istniejącej Tatrze 815, a bardziej konkretnie na wariancie TP będącym ciągnikiem balastowym. W efekcie pojazd był gotowy już jesienią tego samego roku, i choć nieco przekraczał rozpisaną w przetargu cenę o 100 tys. koron, jego możliwości były bardzo imponujące. Tak powstała jedyna w swoim rodzaju Tatra 815 TPL (pełne oznaczenie Tatra 815 TPL 28 235 6×6.1R, przy czym litera „L” oznaczała specyfikację lotniskową). Na czym polegała wyjątkowość tego pojazdu? Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na kompletnie inny wygląd aniżeli w przypadku standardowej „815-stki”. Odmiana TPL mierzyła bowiem zaledwie 1950 mm wysokości, co dawało wynik o prawie 1,2 metra mniejszy w porównaniu z pierwowzorem (oprócz tego lotniskowy wariant miał 7900 mm długości i 2500 mm szerokości). Aby uzyskać tak niewielką sylwetkę w konstrukcji pojazdu wykorzystano szoferkę pochodzącą z żurawia Tatra 815 PJ, w dodatku jeszcze bardziej obniżoną. W efekcie operator siedział tuż nad ziemią, co pozwoliło mu na łatwiejsze podjeżdżanie pod holowane samoloty. Jeśli natomiast chodzi o silnik to zastosowano tutaj chłodzone powietrzem V12 o pojemności 19 litrów, które zostało umieszczone za kabiną, nad przednimi osiami kierowanymi. Motor T3-930-11, bo tak brzmiało jego oznaczenie, generował 320 KM mocy i 1130 Nm momentu obrotowego. Warto przy tym zauważyć, iż Tatra 815 TPL wykorzystywała wolnossący wariant tej jednostki, zamiast wersji turbodoładowanej: ta ostatnia generowała nawet 360 KM mocy, jednak nigdy nie zastosowano jej w opisywanym ciągniku. Silnik połączony został ze zautomatyzowaną, 10-biegową skrzynią, uzupełnioną o dwustopniową przekładnię redukcyjną, co sprawiało, iż w praktyce opisywana Tatra miała aż 20 biegów do przodu i 4 do tyłu. Pozwało to na uzyskanie prędkości maksymalnej rzędu 70 km/h, jednak do holowania samolotów wykorzystywano tylko dwa pierwsze biegi: wówczas 815 TPL jechała nie szybciej niż 1,95 km/h. Zużycie paliwa według czeskich źródeł nie przekraczało 40 litrów na 100 kilometrów. Jak też przystało na Tatrę wszystkie koła były niezależnie zawieszone na wahliwych półosiach, przy czym z przodu zastosowano resory piórowe, natomiast z tyłu resory gumowe. Masa własna ciągnika wynosiła 28 ton, z czego 6 ton stanowił balast w postaci stalowych płyt dociążających, które można było demontować w zależności od potrzeb. Oprócz tego samochód zarówno z przodu jak i z tyłu posiadał specjalne zaczepy przeznaczone do przeciągania samolotów. Interesującym faktem jest również to, iż Tatra 815 TPL posiadała homologację drogową, dzięki czemu mogła ona jeździć także po publicznych szosach, a nie tylko jedynie po płycie lotniska. W maju 1988 roku na lotnisku w Mosznowie TPL bez problemu holowała gigantycznego Antonowa An-124 Rusłan, na pokład którego załadowano 6 ciężarówek marki Tatra. Mówi się, iż masa tego giganta wynosiła wówczas 405 ton. Oznaczało to, iż 815 TPL mogła bez problemu poradzić sobie z każdym ówcześnie budowanym pasażerskim odrzutowcem. Nie myślcie jednak, iż jazda nią należała do zadań łatwych. Według wspomnień operatorów ciągnik wymagał bardzo delikatnej obsługi sprzęgła, które należało zwalniać bardzo powoli: w przeciwnym razie dochodziło do gwałtownego szarpnięcia. Mówi się nawet, iż ruszenie lotniskową Tatrą bez uszkadzania czegokolwiek stanowiło nie lada wyzwanie, a osoby które potrafiły to zrobić mogłyby poradzić sobie z każdym innym pojazdem użytkowanym w porcie lotniczym.